HISTORIA DRUGA

 Rano, gdy obudziłam się, już wiedziałam, że będzie ciężko. Otworzyłam szufladę, gdzie zawsze trzymałam swoje antydepresanty, tylko po to, by stwierdzić, że zostały mi zaledwie dwie tabletki. Przypomniało mi się, że poprzedniego dnia zapomniałam po drodze do domu kupić nową receptę. 

Ubierając się, powstrzymywałam łzy. Musiałam udawać, że wszystko jest w porządku. Że mam kontrolę nad sobą, nad życiem. Właściwie, nie byłam pewna, czy dam radę przetrwać ten dzień, ale nie miałam wyboru. 
W restauracji, kiedy otwieraliśmy drzwi, starałam się uśmiechać i obsługiwać klientów tak, jak zawsze. Ale wewnątrz czułam się tak pusta, tak rozbita.  

Komentarze