HISTORIA TRZECIA
Przez całą noc nie mogłam zasnąć, bo wiedziałam, że czeka mnie trudna rozmowa z mamą. Poprzedniego dnia oblałam ważne kolokwium na studiach, co groziło mi obaleniem całego semestru. Mama, oczywiście, nie mogła tego zrozumieć. Pokłóciliśmy się i zagroziła mi, że odetnie mi pieniądze, które od niej dostaję na studia i albo sobie zapracuje, albo wracam do domu rodzinnego.
Wychodząc z domu, byłam cała roztrzęsiona. Wchodząc do pracy musiałam zostawić wszystko za drzwiami, choć wewnątrz byłam skoncentrowana na swoich własnych kłopotach.Kontrola, która miała miejsce tego dnia, tylko pogłębiła moje nerwy. Udawałam, że jestem pełna energii i gotowa na pracę, choć w rzeczywistości czułam się zgnębiona.
Odrzucałam kolejne połączenia od mamy. Na myśl, że mam z nią rozmawiać, gotowało się coś we mnie. Nie wiem, czy szef to zauważył, wmawiam sobie, że na zewnątrz zachowałam kamienną twarz, a kontrola nie miała większych zastrzeżeń, więc chociaż to tego dnia poszło dobrze.
Komentarze
Prześlij komentarz